Na spotkaniach biblijnych w tym roku katechetycznym sięgnęliśmy do Ewangelii według św. Jana oraz do trzech listów janowych.
Na spotkaniach katechetycznych - do dokumentów soborowych (kilku, bo na wszystkie nie starczyło czasu), do których szukaliśmy ”komentarza” w bliższych nam czasowo dokumentach papieża Benedykta XVI. W encyklice Deus caritas est - bawarskiego teologa, zwanego czasem „żelaznym kardynałem” (czy słusznie?) zatrzymaliśmy się nad pojęciem miłości jak ją rozumieć i czy miłość chrześcijańska jest tylko i wyłącznie miłością bezinteresowną?
W pierwszej encyklice Deus caritas est (Bóg jest miłością, opublikowanej w 2005r.) głównym przesłaniem jest wskazanie na źródło miłości, którym jest Bóg. Miłośc zaś to nie tyle emocje co świadoma decyzja i działanie. Benedykt XVI wskazuje, że miłość stanowi jedną, nierozerwalną rzeczywistość, która przejawia się w trzech głównych obliczach: eros, philia oraz agape. Dokument ten przełamuje stereotypowy podział na "pogańską" miłość zmysłową i "chrześcijańską" miłość duchową. Zamiast tego ukazuje je jako etapy rozwoju tego samego uczucia, które dąży do pełnego zjednoczenia. Przyjrzyjmy się poszczególnym określeniom.
1. Eros (Miłość wstępująca /pragnąca): To miłość zakorzeniona w naturze ludzkiej, objawiająca się jako zachwyt nad drugą osobą, przyciąganie zmysłowe i tęsknota za szczęściem. Wymaga jednak oczyszczenia i dojrzałości, aby nie stała się jedynie egoistycznym poszukiwaniem przyjemności i traktowaniem człowieka jako rzeczy.
2. Philia (Miłość przyjaźni): To głęboka relacja oparta na wzajemności, bliskości i wspólnocie myśli. Pogłębia ona pierwotne oczarowanie drugą osobą i nadaje miłości charakter wiernego partnerstwa.
3. Agape (Miłość zstępująca / ofiarna): To najwyższa forma miłości. Rezygnuje ona z szukania własnej korzyści na rzecz dobra ukochanej osoby. Charakteryzuje się troską, gotowością do poświęcenia oraz bezwarunkowym darem z samego siebie.
Refleksje:
Miłość pragnąca i miłość ofiarna uzupełniają się. Dobrym przykładem jest tu miłość małżeńska, ale nie tylko. Nasz Bóg pragnie miłości, jest Bogiem zazdrosnym, traktuje swój Kościół jak oblubienicę, małżonkę Baranka.
W wielu zgromadzeniach siostry zakonne noszą obrączki na znak zaślubin z Jezusem. Księga Pieśni nad Pieśniami jest najlepszym dowodem miłości pragnącej. Bez elementu pasji i pragnienia miłość agape może być chłodna i formalna. Miłość przyjaźni natomiast to miłość bardzo „ludzka”, wzajemna. Jezus dał nam nowe przykazanie: abyśmy miłowali się wzajemnie tak jak On nas ukochał. To jest nowa miara: nie ma większej miłości niż oddanie życia za przyjaciół. Dojrzała miłość zaczyna się od pragnienia (eros), przechodzi przez etap odkrywania wewnętrznego piękna drugiego człowieka, by ostatecznie stać się bezinteresownym darem (agape).
Wnioski:
Bóg kocha jako pierwszy i najpełniej tę miłość okazał w Jezusie Chrystusie. W osobie Zbawiciela widzimy wszystkie te oblicza miłości. Jako chrześcijanie mamy naśladować Jezusa Chrystusa. Jesteśmy do tego powołani. A drogą do kochania Boga jest miłości bliźniego, która przybiera różne oblicza w różnych relacjach.
Gabriela Seifert-Knopik