Mini katecheza o łzach Jezusa - cz. 2: wołanie i płacz Jezusa oraz pot jak gęste krople krwi
Łzy Jezusa, Jego cierpienie, które one ujawniają prowadzą nas do sytuacji, która wydaje się sięgać apogeum: Męka i Śmierć Jezusa. Najbardziej chyba wzruszające jest cierpienie Jezusa połączone z „głośnym wołaniem i płaczem” (Hbr 5,7) w Ogrodzie Oliwnym. Przyjrzyjmy się opisowi w Ewangelii:
„Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną: towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie». A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. Rzekł do nich: «Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie»” (Łk 22, 39-46).
W Liście do Hebrajczyków zaś czytamy:
Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają, (Hbr 5, 7-9)
„Podczas swojej publicznej działalności Jezus był opanowany i spokojny, niedający się nigdy nikomu wyprowadzić z równowagi. W Ogrodzie Getsemani jest inaczej, Chrystus jest pełen lęku. Nie ukrywa go, nie waha się odsłonić przed uczniami tego co przeżywa. Do świętych Piotra, Jakuba i Jana mówi: „«Smutna jest moja dusza, aż do śmierci»”(Mt26,38). Użyta tu konstrukcja frazeologiczna, właściwa semickiemu sposobowi myślenia, oznacza, że smutek odczuwany przez Zbawiciela jest wielki, że prawie graniczy ze śmiercią – Jezus umiera ze smutku.
Objawy cierpienia psychicznego i fizycznego bardzo wyraźnie pokazuje nam św. Łukasz mówiąc, że „jego pot był, jak gęste krople krwi spadające na ziemię” (Łk 22, 44). Dlaczego na czole Jezusa pojawił się krwawy pot? Teologowie uważają że, pojawienie się go na czole Jezusa było spowodowane intensywnymi przeżyciami psychicznymi czy też gwałtownym strachem. Wzmagający się lęk przed cierpieniem, okrutną śmiercią oraz osamotnienie i silne przeżycia psychiczne spotęgowane opuszczeniem spowodowały takie objawy u Chrystusa”*.
Wniosek:
W modlitwie w Ogrodzie Getsemani (opisanej w Ewangeliach a także w Liście do Hebrajczyków 5,7) Jezus przeżywa ogromny duchowy ciężar i współcierpienie z ludzkością. Jego łzy symbolizują ogromną walkę duchową, szukanie woli Ojca i posłuszeństwo wobec Jego woli, a także solidarność z cierpieniem ludzi. Jezus daje nam przykład jak modlić się w ogromnym bólu - nie uciekać od ludzi ani od Boga, ale szukać umocnienia w relacjach - tej z Bogiem Ojcem oraz w przyjaźniach ludzkich. I chociaż te ostatnie są niekiedy słabe i kruche (apostołowie zasnęli) to jednak mogą być ważne w obliczu samotności i cierpienia, które nas przerasta. Jezus wyszedł umocniony w tej walce. Pokonał oporną na cierpienie naturę ludzką posłuszeństwem i poddaniem się woli Ojca.
Gabriela Seifert-Knopik
*o. Tomasz Skibiński OFM https://franciszkanie.com/index.php/2022/04/modlitwa-jezusa-w-ogrodzie-oliwnym/#:~:text=Modlitwa%20Jezusa%20w%20Ogrodzie%20Oliwnym.
