To już ostatnia prosta przed Świętami
Powoli kończy się czas wyczekiwania na przyjście i objawienie się Pana.
To już najwyższy czas, aby dokończyć nasze postanowienia adwentowe, to już ostatni dzwonek dla Tych, co jeszcze nie zaczęli swoich postanowień obrać i zrealizować.
Po co w ogóle robić postanowienia?
Takie postanowienia warto robić, aby godnie przeżyć ten czas oczekiwania na przyjście Pana Jezusa, aby zbliżać się ku Bogu. Postanowienia mają prowadzić do przemiany siebie i powinny być przeciwieństwem naszych słabości.
Przed nami czas wzmożonych prac, wzmożonych przygotowań do nadchodzących Świąt.

Z tej okazji zapraszamy do zapoznania sią z porządkiem nabożeństw w tym przedświątecznym okresie, a szczególnie z wyznaczonym czasem przystąpienia do sakramentu pokuty. kliknij tutaj będzie szybciej

Mamy już plan kolędy, a tam założenia organizacyjne z którymi można się zapoznać w zakładce (na górze) Odwiedziny-KOLĘDA 2026, albo kliknij tutaj będzie szybciej
A co mówi dziś EWANGELIA?
Anioł Pański ukazuje się Józefowi we śnie: «Nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: "Bóg z nami". Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.
Krótkie przedświąteczne rozważanie
Dziś podziwiamy, jak wspaniały jest Święty Józef. Z jednej strony jest przekonany, że powinien uszanować Maryję, czyli pozostawić ją samą z tajemnicą wcielenia Syna Bożego. Lecz jest to bardzo trudne i swoją drogą, jak można by to uczynić?
Józef nie działa gwałtownie, modli się i rozmyśla. W ten sposób doświadcza światła od Boga. “Nie bój się wziąć Maryi (...)
Ona porodzi syna, a ty nadasz mu imię Jezus”
Przy opracowaniu wykorzystano materiały ze strony: https://family.evangeli.net
