Spotykamy się z różnymi obrazami Jezusa Miłosiernego. Najbardziej znany jest obraz Adolfa Hyły (Jest to obraz środkowy), który jest umieszczony w kaplicy sióstr w Łagiewnikach. Obraz ten został namalowany podczas II wojny światowej jako wotum za ocalenie od śmierci rodziny wymienionego malarza. .
Jest jednak wielu zwolenników pierwszego obrazu, namalowanego w r. 1934 przez Eugeniusza Kazimirowskiego. To jedyny wizerunek Jezusa Miłosiernego, jaki widziała na własne oczy Siostra Faustyna. Faustyna przychodziła od czasu do czasu do pracowni malarza, by korygować, czy wizerunek Chrystusa jest zgodny z wizją, którą widziała w swym objawieniu. Stąd obraz ten zyskuje wielu zwolenników. Obraz ten znajduje się obecnie w kościele Trójcy Świętej w Wilnie, gdzie powstało sanktuarium Miłosierdzia Bożego. (Jest to obraz pierwszy).
Obraz Ludomira Sleńdzińskiego (Jest to obraz trzeci]) wygrał konkurs na najlepszy wizerunek Jezusa Miłosiernego i zyskał uznanie polskich biskupów. Rozpisanie konkursu było wynikiem burzliwego posiedzenia konferencji plenarnej Episkopatu Polski we wrześniu 1953 r. Pojawiło się wówczas wiele krytycznych opinii pod adresem obrazów Jezusa Miłosiernego, malowanych przez różnych malarzy i rozproszonych po kościołach w całej Polsce. Wielu dziełom zarzucano, że nie spełniają katolickich norm liturgicznych i dogmatycznych. W związku z tym ks. Michał Sopoćko postanowił bronić idei obrazu Jezusa Miłosiernego i rozpisał konkurs na nowy wizerunek, który spełniałby wymogi nauczania kościelnego. Miał on przedstawiać Chrystusa ukazującego się uczniom w Wieczerniku i ustanawiającego sakrament pokuty. Adolf Hyła odmówił wzięcia udziału w konkursie. Wygrał Ludomir Sleńdziński. W październiku 1954 r. Komisja Główna Episkopatu Polski uznała, że obraz Sleńdzińskiego powinien stanowić wzór do naśladowania dla innych artystów. Wizerunek nie zyskał jednak w oczach wiernych takiej popularności, jak u biskupów. Konkursowe płótno wisi dziś w kaplicy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na warszawskim Grochowie. .

Wnioski:
1. Mamy wiele obrazów namalowanych przez różnych malarzy, a przedstawiających Jezusa miłosiernego, który ukazał się św. Faustynie Kowalskiej.
2. W różnych miejscach w Polsce i na świecie są czczone różne obrazy. Obrazy te mają nam pomóc przybliżyć prawdę o Bożym miłosierdziu objawionym w osobie Jezusa Chrystusa. Nie chodzi o to, aby ocenić, który jest bardziej prawdziwy.
3.„Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce Mojej” – powiedział Jezus s. Faustynie płaczącej, że na namalowanym przez Kazimirowskiego obrazie nie jest wystarczająco piękny. To jest odpowiedź na pytania i dylematy, dotyczące prawdziwości obrazów.
Oprac. Gabriela Seifert-Knopik
Wykorzystano materiały ze stron: https://rodzinarodzin.pl/index.php/141001d-trzy-obrazy/; oraz https://jezuicikalisz.pl/historia-obrazu