Sześć kroków ku odnowie rodziny i parafii
2. Dobry przykład
Drugi krok brzmi: „dobry przykład”. Odniosę się do słów, które zostały zawarte w osiemnastym rozdziale Ewangelii wg św. Mateusza. Może nas nieco zdziwić, że nie usły-szymy w nim o dobrym przykładzie, ale o zgorszeniu. Jezus przestrzega przed zgorsze-niem: „kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie” (Mt 18, 6-7). Kochani, zgorszenie, to – mówiąc najogólniej – dawanie złego przykładu. Pan Jezus wyraźnie przestrzega nas przed takim postępowaniem: „Biada światu z powodu zgorszeń”. Dziś ten świat daje wiele zgorszenia, wiele jest w nim zła, a my, wyznawcy Chrystusa, niestety, bardzo często mu ulegamy, a czasem także jesteśmy powodem nawet wielkiego zgorszenia. Pan Jezus nas przestrze-ga. Jego „biada” podpowiada nam, że trzeba czynić zupełnie odwrotnie i zupełnie inaczej – zamiast złego, dawać dobry przykład, świadectwo dobrego życia.
Bardzo znamienne są słowa, jakie św. Paweł zawarł w Liście do Efezjan: Bóg w Chrystusie „wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem” (Ef 1, 4). Pan Bóg nas, wyznawców Chrystusa, wybrał z tego świata, aby-śmy dali przykład dobrego życia, czyli Bożego życia. W szóstą Niedzielę Wielkanocną, pa-dły z ust Jezusa słowa zapisane przez św. Jana Ewangelistę: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał” (J 15, 16). Chodzi zatem o to, abyśmy żyjąc w tym świecie, wydawali dobre, Boże, owoce. Tego rodzaju dobre owoce, czyli owoce, które Boży Duch rodzi w człowieku – jeśli tylko człowiek z Nim współpracuje – wymienia św. Paweł w Liście do Galatów: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność i opanowanie” (Ga 5, 22-23). Wszystkie te owoce i wiele jeszcze innych, wspanialszych cnót, widzimy w życiu Pana Jezusa, Tego, który jest absolutnie wzorcem dla nas wszystkich – człowiekiem do-skonałym. Jezus nade wszystko wzywa do tego, abyśmy miłowali Boga i bliźniego. Trudno się dziwić, bo u źródła tych dobrych owoców, pierwszym owocem Bożego Ducha jest w nas nade wszystko miłość. Dlatego, aby jeszcze bardziej zaakcentować, czego przede wszystkim od nas oczekuje – jakiego świadectwa dobrego życia i jakiego dobrego przykła-du – Pan Jezus mówi: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem” (J 13, 34); „To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali” (J 15, 17). Pan Jezus przestrzega więc przed zgorszeniem, a wzywa – i to bardzo jednoznacznie i dobitnie – do dobrego życia, Bożego życia, które rozwija się zwłaszcza tam, gdzie jest wzajemna miłość.
bp Andrzej Czaja