Kościół jest święty i grzeszny zarazem, tzn., święty świętością Głowy Kościoła, którą jest Jezus i który utożsamia się z Kościołem.
Ale Kościół też jest grzeszny, ponieważ tworzą go ludzie ułomni, którzy potrzebują nawrócenia i uświęcenia. W wymiarze boskim zatem Kościół jest święty, bo pochodzi od samego Boga. Ale Kościół posiada też wymiar ludzki i dlatego potrzebuje adekwatnej i poprawnej teologicznie odnowy i reformy. Droga do powszechnego przyjęcia tego przekonania była bardzo długa,
aż wyraziła się ostatecznie w znanej formule Ecclesia semper reformanda (łac. „Kościół musi być zawsze reformowany”).
Na przestrzeni wieków Kościół zmieniał swoje oblicze. Inaczej wyglądał on w czasach wczesnochrześcijańskich, niedługo po Pięćdziesiątnicy, inaczej w starożytności, w średniowieczu, inaczej w epoce renesansu, oświecenia, pozytywizmu i współczesności. Różne wydarzenia zewnętrzne miały wpływ na to jak funkcjonował Kościół. W pierwotnych wiekach był elitarny, prześladowany, „kryjący” się po domach. Potem kiedy istniała wolność wyznawania religii chrześcijańskiej (od IV wieku) Kościół miał możliwość rozwoju, zaczęły powstawać świątynie, zgromadzenia zakonne, przybywało wiernych.
W niektórych krajach władcy nadawali kształt katolicki i umożliwiali nie tylko swobodne wyznawanie wiary, ale także przyczynili się do rozwoju duchowości katolickiej (np. tzw. złoty wiek mistyki chrześcijańskiej), sponsorowali wyjazdy na inne kontynenty, aby tam szerzyć wiarę. Ale były też trudne okresy dla Kościoła: np. ucisk i prześladowania ze strony rewolucji francuskiej, komunizmu, liberalizmu.
Kościół, który strzeże i przekazuje odwieczne prawdy wiary, głosi Ewangelię wszelkiemu stworzeniu, ma w sobie coś niezmiennego, stałego – naukę Jezusa Chrystusa, Jego działanie w sakramentach. Ale ma też coś, co się zmienia, co należy odrzucić i coś co należy wprowadzić.
Pismo Święte się nie zmienia, Tradycja Kościoła zaś tak. I to jest „zdrowy” objaw Kościoła. Tak powinno być. Ecclesia semper reformanda to również jedna z najbardziej znanych intuicji ostatniego soboru: Kościół zawsze potrzebuje reformy, nawet się jej domaga. Ale czy zawsze jest ona podejmowana? Czy zawsze Kościół świadom jest tego obowiązku? Czy zawsze ma odwagę patrzeć na siebie ostro i krytycznie – starannie rozróżniając w sobie to, co Boskie i niezmienne od tego, co ludzkie, zmienne, a nierzadko słabe, dalece niedoskonałe i po prostu grzeszne?
Na tegorocznych spotkaniach katechetycznych chcemy zgłębić przesłanie ostatniego Soboru Watykańskiego II, który miał miejsce w latach 1962-65. Jak ważny był to sobór i jakie wprowadził zmiany w Kościele? Wiele zmian już weszło (np. Msza święta w językach narodowych), wiele treści dokumentów soborowych jednak jeszcze nie zostało w pełni wcielonych w praktyce życia ludzi Kościoła. Niektórzy, tradycjonaliści w ogóle nie chcą uznawać wszystkich postanowień Soboru Watykańskiego II, widząc w nim modernistyczne podejście do wiary i Kościoła. Czy na pewno tak jest? Czy „winne” są dokumenty soborowe czy raczej ich niezrozumienie i za mała troska o to, aby wprowadzić je w życie katolików? Chcemy poznawać poszczególne treści tych dokumentów
i konfrontować je z życiem Kościoła, także w Polsce, gdzie widzimy spadek osób zainteresowanych chodzeniem do kościoła, czy na katechezę.
Jeśli wydaje się nam, że dużo wiemy o Bogu i Kościele to jesteśmy w błędzie. Potrzebujemy odnowy wewnętrznej, aby kościół cały się zmienił. Potrzebujemy katechizacji, każdy człowiek. Sam św. Jan Paweł II powiedział, że jest on nie tylko katechizującym, (a katechezie poświęcał wiele, np. tzw. Katechezy środowe), ale także katechizowanym, sam chciał zgłębiać tajemnice wiary. I mnóstwo czytał, był herosem pracy w tej dziedzinie.
Za udział w spotkaniach formacyjnych poświęconych Katechizmowi Kościoła Katolickiego oraz dokumentom Soboru Watykańskiego II w roku jubileuszowym można uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. Chcemy się nawracać na właściwa drogę.
Na spotkaniach biblijnych zaś będziemy zgłębiać listy apostolskie, które maja wymowę uniwersalną i są słowem Bożym skierowanym również do nas. Są niezmienne, ale każdy może je odczytać w kontekście swojego życia.
Zapraszamy we wtorki po Mszy Świętej (w tym miesiącu po nabożeństwie różańcowym).
Gabriela Seifert-Knopik