Księga Wyjścia podaje nam pełną wersję pierwszego przykazania: „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym” (20,1-17).
Nakaz Boży zabraniał człowiekowi wykonywania jakichkolwiek wizerunków Boga. Księga Powtórzonego Prawa wyjaśnia: "Skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu, w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie - abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej..." (Pwt 4,15-16). Izraelowi objawił się absolutnie transcendentny Bóg. "On jest wszystkim!", lecz jednocześnie "jest On... większy niż wszystkie Jego dzieła"
(Syr 43, 27-28).
Jednak już w Starym Testamencie Bóg polecił lub pozwolił wykonywać znaki, które w sposób symboliczny miały prowadzić do zbawienia przez Słowo Wcielone, jak wąż miedziany, arka Przymierza i cherubiny. Opierając się na misterium Słowa Wcielonego, siódmy sobór powszechny w Nicei (787 r.) uzasadnił - w kontrowersji z obrazoburcami - kult obrazów przedstawiających Chrystusa, jak również Matkę Bożą, aniołów i świętych. Syn Boży, przyjmując ciało, zapoczątkował nową "ekonomię" obrazów.
Chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem, które odrzuca bałwochwalstwo. Istotnie "cześć oddawana obrazowi odwołuje się do pierwotnego wzoru" i "kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz przedstawia".
Cześć oddawana świętym obrazom jest "pełną szacunku czcią", nie zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu.Obrazom nie oddaje się czci religijnej ze względu na nie same jako na rzeczy, ale dlatego, że prowadzą nas ku Bogu, który stał się człowiekiem. A zatem cześć obrazów jako obrazów nie zatrzymuje się na nich, ale zmierza ku temu, kogo przedstawiają.
WARTO WIEDZIEĆ, WARTO MÓWIĆ:
1. Obraz, figura, rzeźba, podobnie jak zdjęcie przypomina nam o osobie, którą przedstawia. I dlatego wpatrując się w nie mamy na myśli papieru, ale osobę, którą ono przedstawia. Obraz, rzeźba, figura, krzyż i inne wizerunki przedstawiające Jezusa lub świętych wskazują na te postacie. To Im oddajemy kult, wizerunki te tylko przypominają nam o Nich.
2. Warto już najmłodszym dzieciom mówić, wskazując np. na obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem: To jest obraz, który przedstawia nam, że Maryja była Matką Jezusa i opiekowała się Nim, gdy był mały, zamiast: To jest Matka Boża z Dzieciątkiem. Wskazując na wizerunek krzyża zamiast mówić: To jest Bozia, lepiej powiedzieć: Ten krzyż przypomina nam, że Pan Jezus umarł na krzyżu. Pan Bóg żywy jest obecny np. w Tabernakulum, ale nie na krzyżu czy w obrazie.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej lub porozmawiać na ten temat przyjdź na katechezę dla dorosłych!
Na podstawie KKK 2129-2132 opracowała Gabriela Seifert-Knopik
