
Z dzisiejszej EWANGELII
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb”. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.
Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.
A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?
Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».

W czasach biblijnych i starożytnych stosowano zasadę odwetu: życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, ręka za rękę, noga za nogę… Zasada ta miała chronić porządku publicznego i odstraszać agresora. Jaką krzywdę planował, takiej kary mógł się spodziewać.
Dzisiaj, w Ewangelii, Pan dwa razy mówi nam, żebyśmy kochali swoich wrogów, po czym następują trzy przykłady dla tego nakazu: dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają i módlcie się za tych, którzy was oczerniają.
Jest to polecenie, które wydaje się trudne do wypełnienia: jak możemy kochać tych, którzy nas nie kochają? Co więcej, jak możemy kochać tych, o których wiemy, że nam źle życzą? Umiejętność kochania w takich sytuacjach jest darem od Boga, na który musimy się otworzyć.
Jednak w dzisiejszych czasach bywa, że cofamy się w rozwoju kulturowym. Gdy słuchamy albo czytamy w Internecie o relacjach panujących w różnych korporacjach i firmach, to wydaje mi się, że zeszliśmy do dżungli, że stalismy się dzikim krajem. Nie tylko oko za oko, ale czasem życie za oko. Niektórzy dążą do celu po trupach, nie licząc się z nikim i niczym.
Nauka Jezusa jest rewolucyjna.
Znosi prawo odwetu i zastępuje je prawem miłości, również wrogów. Jeśli cię kto uderzy w jeden policzek, nadstaw mu i drugi! Uderzenie w prawy policzek starożytni uważali za największą zniewagę (obok poważnych obrażeń fizycznych). Z jej powodu można było podjąć postępowanie sądowe Uderzenie w policzek świadczy o niskiej wartości osobistej.
Poniżamy innych, aby się wywyższyć, dowartościować. Nadstawienie drugiego policzka jest przerwaniem agresji i odwetu. Jest zmuszeniem drugiego do refleksji i wglądu w siebie. Oczywiście, gdy trzeba, należy bronić własnej godności, a nie jak głupie cielę wystawiać się na ciosy wszystkich.
Przypomnijmy sobie Jezusa w czasie procesu u Piłata. Gdy sługa arcykapłana uderzył Go, zapytał: Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?. Św. Paweł zawarł nowe prawo Jezusa w słowach:
Nie daj się zwyciężać złu, ale zło dobrem zwyciężaj
Jezus nie powiedział tylko "życzcie innym wszystkiego, co dobre", lecz "czyńcie innym dobro".
Dlatego też nakaz Jezusa nie może pozostać jedynie życzeniem, ale musi przełożyć się na działanie.
Jezus nie dzieli ludzi na dobrych i złych. On widzi człowieka realnie – w dobrych widzi również skłonność do złego, a w złych – tęsknotę za dobrem. Miłość nie może ograniczać się tylko do ludzi nam przyjaznych, bliskich. Autentyczna miłość powinna obejmować każdego – nawet wroga.
Na koniec odpowiedz sam sobie:
Czy nie kierujesz się w życiu zasadą odwetu?
Czy nie dążysz do celu po trupach?
Czy byłbyś wstanie nadstawić drugi policzek?
Kogo jest Ci najtrudniej pokochać i dlaczego?
Ja też sobie przed chwilą uświadomiłem, że dzięki tej dzisiejszej Ewangelii wiem, nad czym muszę jeszcze popracować. A będzie niebawem do tego okazja, gdyż albowiem zbliża się okres Wielkiego Postu, w którym powinniśmy sobie wybrać postanowienie wielkopostne, a z tym jest zawsze problem.
Przy opracowaniu wykorzystano materiały ze strony:
www.czestochowa-jezuici.pl
