A dzisiaj mamy coś pysznego dla miłośników makaronu.
Przepis jak zwykle bardzo prosty (w tym miejscu dziękujemy Gosi z Przywór, która nas poczęstowała tą sałatką!) i nieskomplikowany.
Wszystkie składniki znajdziemy w Biedronce 😊
Mamma Mia zielona rukola.
Będziemy potrzebować:

20 dag suchego makaronu, na 4 średnigłodne osoby; obojętnie jaki rodzaj, najlepiej kokardki, świderki, dwururki itp.
1 ser typu feta, półtłusty,
Garść (około 50 gram) słonecznika uprażonego na suchej patelni,
Drobna rada: uprażcie sobie więcej, bo tak się go podjada z ochotą, że do sałatki może braknąć 😉.
Dwie garście pomidorków koktajlowych,
Pół słoiczka pomidorów suszonych w oleju (świetne są w Biedronce, już krojone),
2-3 łyżki oleju z tych pomidorów,
Pół opakowania rukoli z paczki (ok. 1 pełna garść),
1 gotowy sos grecki Knorra,
1-2 ząbki czosnku;
Jak to robimy?
Fetę kroimy na zgrabne kostki i odkładamy (w zupełności wystarczy nam 2/3 opakowania). Do miski wsypujemy uprażony słonecznik, pokrojone w paski suszone pomidory, pomidorki koktajlowe przekrojone na pół, ugotowany al dente zimny makaron i rukolę.
W szklance mieszamy 2-3 łyżki oleju z pomidorów suszonych, 2-3 łyżki wody i wsypujemy sos grecki oraz dajemy czosnek przeciśnięty przez praskę. Wlewamy przygotowany sos do miski i mieszamy.

W naczyniu (najlepiej szklanym, bo ładnie wygląda😊) układamy część mieszaniny i dajemy część fety i tak do wyczerpania składników. Możemy też wszystko wymieszać razem, ale wtedy feta nieco się "rozciapka".
Sałatka nie wymaga żadnych innych przypraw.
Jak to w sałatce - każdy proporcje ustala sobie sam, co kto lubi. Najlepiej smakuje świeżo przygotowana, nie musi się "przegryźć".
|
|
Smacznego!!!

