Niech Was nie zdziwi nazwa dzisiejszej potrawy.

Tak się złożyło że gościmy w naszej parafii rodziny z Ukrainy, które uciekły przed wojną.
Ukraińskie jedzenie z założenia jest jedzeniem o nieskomplikowanym wykonaniu. Użyte produkty też nie są jakoś szczególnie wyszukane.
Zatem zaczynamy.
Co będzie nam potrzebne?
Farsz jak do ruskich (??) pierogów, czyli:
- 25 dag sera,
- 0,5 kg ziemniakow,
- 1 smażona cebula
- sól i pieprz do smaku
- posiekana natka pietruszki i koperku
Oprócz tego robimy cienkie naleśniki i sos pieczarkowy.
![]() | |
Naleśniki przekładamy farszem z serem i składany na cztery razy.
![]() | ![]() |
Panierujemy w jajku i tartej bułce. Smażymy na niezbyt gorącym oleju i podajemy z sosem pieczarkowym (który każdy robi według swojej receptury) lub ze śmietaną, jak radzą nasi mieszkańcy z Ukrainy.
Proszę jednak wziąć pod uwagę, że oni prawie wszystko jedzą ze śmietaną 😀.
Jest to jedzenie tanie, nieskomplikowane i można wykorzystać, jak zostaną ugotowanie ziemniaki z poprzedniego dnia.
Danie dobre na post!

SMACZNEGO 🙏


