Wakacje - wakacjami ale...
Pamiętajmy, żeby szczególnie w tym tygodniu modlić się za
naszego ks. Proboszcza o szczęśliwy przebieg zabiegu
i o szybki powrót do zdrowia
Mamy nadzieję że podczas leczenia będzie przebywał pod dobrą i fachową opieką.

Pamiętajmy, żeby szczególnie w tym tygodniu modlić się za
naszego ks. Proboszcza o szczęśliwy przebieg zabiegu
i o szybki powrót do zdrowia
Mamy nadzieję że podczas leczenia będzie przebywał pod dobrą i fachową opieką.


Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich:
«Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.
Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże».
«Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu».
Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają».
Wtedy rzekł do nich: «Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».
Krótkie rozważanie
Dzisiaj, patrzymy na tych, którzy wyszli z tłumu, aby przybliżyć się do Jezusa Chrystusa, a On zastanawia się nad polami pełnymi kłosów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało: proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo» (Łk 10,2). I nagle kieruje na nich swoje spojrzenie i wybiera niektórych, jednego po drugim: ty i ty, i ty. I tak aż do siedemdziesięciu dwóch...
I ze zdziwieniem słyszą, że mają iść po dwóch do wszystkich wiosek i miejsc, do których On idzie. I ktoś mu odpowiada: Ale Panie, ja przyszedłem tylko, żeby Cię posłuchać, bo piękne jest to, co mówisz!
Pan budzi w nich czujność i wystawia na niebezpieczeństwo. «Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki». I swoim zwyczajem używając przenośni, dodaje: «Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów» (Łk 10,3-4). A to w języku Jezusa znaczy: Zostawcie wszelkie ludzkie środki. Wystarczy to, że ja was posyłam. Nawet kiedy będziecie daleko, będziecie blisko, bo ja będę z wami.
W odróżnieniu od tamtych Dwunastu wezwanych przez Pana, aby byli z Nim, tych siedemdziesięciu dwóch powróci potem do swoich rodzin i swoich zajęć. I tam będą przeżywać to, co odkryli przy Jezusie: będą świadczyć, każdy w swoim miejscu, i pomagać innym przybliżać się do Jezusa Chrystusa.
A ta przygoda dobrze się kończy: «Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością» (Łk 10,17). Siedząc wokół Jezusa opowiadali Mu o swoich doświadczeniach z tych kilku dni, w czasie których odkryli piękno bycia świadkami.
Kiedy dzisiaj rozważamy ten dawny epizod, widzimy, że nie jest to tylko historyczne wspomnienie. Także my jesteśmy wezwani: możemy czuć się blisko Chrystusa i adorować Go w Eucharystii. Papież Franciszek zachęca nas do «dawania ludziom Chrystusa, przyprowadzania ludzi na spotkanie z Chrystusem, Drogą, Prawdą i Życiem, naprawdę obecnym w Kościele i w każdym człowieku».
Przy opracowaniu wykorzystano materiały ze strony https://evangeli.net/ewangelia oraz http://www.katedramm.pl/czternasta-niedziela-zwykla
Z dzisiejszej Ewangelii
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie»

Dzisiejszy dzień poświęcony jest męczeństwu Apostołów Piotra i Pawła. «Piotr, pierwszy głosiciel wiary; Paweł, oświecony nauczyciel prawdy»
Dziś jest dzień, w którym powinniśmy dziękować za apostolską wiarę, która jest również naszą wiarą ogłoszoną przez te dwie kolumny w kazaniach. To wiara, która zwycięża świat, bo głosi, że Jezus jest Synem Boga: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego» (Mt 16,16). Pozostałe święta apostołów Piotra i Pawła skupiają się na innych kwestiach, ale dzisiaj rozważamy to, co pozwala nazwać ich «pierwszymi głosicielami Ewangelii»: swym męczeństwem potwierdzili swe świadectwo.
Ich wiara i siła w męczeństwie nie pochodziły z ludzkiej kondycji. To nie był człowiek z krwi i kości, który podpowiedział Piotrowi kim był Jezus, ale objawienie Ojca Niebieskiego (por. Mt 16,17). Tak czy inaczej uznanie “tego którego szukał” za Jezusa Pana było dla Szawła oczywistym dziełem łaski Bożej. W obu przypadkach wolność ludzka, która domaga się aktu wiary spoczywa w działaniu Ducha.
Wiara apostołów jest wiarą Kościoła, jedynego, świętego, powszechnego i apostolskiego. Od wyznania Piotra w Cezarei Filipowej «każdego dnia w Kościele Piotr kontynuuje mówiąc: ‘Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego!’» (Leon I Wielki). Od tego czasu aż po dziś tłumy chrześcijan z każdej epoki, w każdym wieku, z każdej kultury i jakiejkolwiek innej miary, która odróżnia ludzi, jednogłośnie głosili zwycięską wiarę.
Przez chrzest i bierzmowanie wprowadzeni zostajemy na drogę świadectwa, to znaczy męczeństwa. Musimy uważać na “laboratorium wiary”, które Duch realizuje w nas (Jan Paweł II) i pokornie prosić, byśmy doświadczali radości wiary Kościoła.
wopracowano na podstawie: www.evangeli.net i www. mariacki.com
No, ale dzisiaj nie zapominamy też o URODZINACH naszego ks. Proboszcza.
wspólne świętowanie urodzin ks. proboszcza po Mszy (ok. godz.18),
koło altanki, przy kościele parafialnym na Metalchemie
Zapraszamy WSZYSTKICH
Charakterystyczne w modlitwie Pańskiej jest to, że mamy zwracać się do Boga nie tyle jako do „swojego” Ojca, ale do Ojca „naszego”. Pan Jezus kazał nam modlić się w liczbie mnogiej. To nie przypadek. Bóg będąc Ojcem „naszym”, a nie tylko „moim” pokazuje też kim my dla siebie nawzajem mamy być.
Skoro mamy tego samego Ojca to jesteśmy dla siebie nawzajem braćmi i siostrami, tak jak w rodzinie. Modlitwa „Ojcze nasz” pokazuje nam zatem nie tylko kim jest Bóg, ale także kim my jesteśmy.
Jezus dał nam nowe przykazanie, inne niż dotychczas znali ludzie. Jest to przykazanie wzajemnej miłości: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali” (J13,34). Nowość tego przykazania, podobnie jak nowe „odkrycie” kim jest Bóg - przyszło wraz z Jezusem Chrystusem.
Wcześniej Mojżesz dał ludowi wybranemu 10 przykazań Bożych, które streszczają dwa przykazania miłości: do Boga i do bliźniego. Nowe przykazanie, które dał nam Jezus to jednak jeszcze coś innego: Mamy miłować się nawzajem, jeden drugiego, tworzyć środowisko miłości, gdzie można wzrastać i wydawać owoce. To nie tylko dawać coś bliźniemu, nawet bezinteresownie. W dobrej rodzinie można poczuć się bezpiecznie, można brać ale i dawać.
Wydaje się, że tej wzajemnej miłości nigdy nie jest za wiele. Pięknie pokazują nam tę miłość Dzieje Apostolskie, gdzie jest mowa o uczniach Jezusa gdzie: „Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne” (4,32). Czy czasem nie budzi się w Tobie tęsknota, bracie, siostro, za tym, aby mieć zawsze na kogo liczyć, aby dawać i brać zarazem, aby mieć poczucie, że nie jestem sam/a i że mogę też coś dać z siebie innym?
Kiedy modlę się „Ojcze nasz” pomyślę o Bogu, który jest Ojcem wszystkich i chce zbawienia wszystkich. Ale uświadomię sobie również, że inni ludzie wokół mnie są moimi braćmi i siostrami, i że oni czekają na moją miłość, podobnie jak ja oczekuję od nich życzliwości.
Wnioski:
1. Pan Jezus nauczył nas mówić do Boga „Ojcze nasz”. Bóg jest ojcem dla wszystkich swoich dzieci.
2. Skoro Bóg jest naszym Ojcem to my jesteśmy dla siebie nawzajem braćmi i siostrami. Los drugiego człowieka nie może być mi obojętny.
3. Jeżeli do Boga wołamy „Ojcze nasz” to znaczy, że chcemy dobra dla drugiego człowieka, podobnie jak dla siebie. Chcemy jednak poprzez wzajemną miłość tworzyć środowisko, gdzie innym będzie dobrze i dzięki któremu będą chcieli przez nas poznać Pana.
Gabriela Seifert-Knopik
Niedziela | 07.30 9.00 (Grotowice) |
| Poniedziałek | 18.00 |
| Wtorek | 18.00 |
| Środa | 8.00 |
| Czwartek | 18.00 (szkolna) |
| Piątek | 18.00 |
| Sobota | 8:00 17.00 (Grotowice) |
W niektórych okresach roku litugicznego, wybrane dni świąteczne i uroczystości oraz w związku z innymi nietypowymi sytuacjami powyższy stały plan liturgii może ulec zmianie.
Informacje na ten temat umieszczane są w planie intencji oraz ogłoszeniach na konkretny tydzień
(proszę sprawdzać w zakładce aktualności).
Okazja do spowiedzi codziennie ok. 15 minut przed każdą Mszą Św.