Wielki Piątek 2024
Liturgia Wielkiego Piątku - przeżyjmy to jeszcze raz
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
Oto drzewo krzyżą na którym zawisło Zbawienie Świata
![]() | ![]() |
Pójdźmy z pokłonem
![]() | ![]() |
![]() |
![]() | ![]() |
![]() |
![]() | ![]() |
Liturgia Wielkiego Piątku - przeżyjmy to jeszcze raz
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
![]() | ![]() |
Oto drzewo krzyżą na którym zawisło Zbawienie Świata
![]() | ![]() |
Pójdźmy z pokłonem
![]() | ![]() |
![]() |
![]() | ![]() |
![]() |
![]() | ![]() |
Dzisiaj WIELKI PIĄTEK
O godzinie 15:00, w godzinę śmierci Pana Jezusa uczestniczyliśmy
w Drodze Krzyżowej ulicami naszego osiedla.
Przedstawiamy fotorelację z tego nabożeństwa mając nadzieję, że będziemy w takiej formie co roku w nim uczestniczyć i ofiarować wszystkie trudy i cierpienia jako wynagrodzenie Panu Jezusowi .
![]() | ![]() |
Stacja I – Jezus na śmierć skazany
![]() | ![]() | |
Stacja II – Jezus bierze krzyż na Swoje ramiona
![]() | ![]() | ![]() |
Stacja III – Jezus pierwszy raz upada pod krzyżem
![]() | ![]() | ![]() |
Stacja IV – Jezus spotyka Swoją Matkę
![]() | ![]() | ![]() |
Stacja V – Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi
![]() | ![]() | ![]() | ||
![]() |
Stacja VI – Św. Weronika ociera twarz Panu Jezusowi
![]() | ![]() | |
![]() | ![]() |
Stacja VII – Drugi upadek pod krzyżem
![]() |
Stacja VIII – Jezus pociesza płaczące niewiasty
![]() | ![]() |
Stacja IX – Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem
![]() | ![]() | |
Stacja X – Jezus z szat obnażony
![]() |
Stacja XI – Jezus przybity do krzyża
![]() |
Stacja XII – Jezus umiera na krzyżu
![]() | |
Stacja XIII – Jezus zdjęty z krzyża
![]() | |
Stacja XIV – Jezus złożony do grobu
![]() | ![]() | |
![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
W sprawie szczegółów życia św. Józefa musimy polegać na tym, co przekazały o nim Ewangelie.

Józef pochodził z rodu króla Dawida. Wykazuje to św. Mateusz w genealogii przodków św. Józefa. Genealogię przytacza również św. Łukasz. Ta jednak różni się zasadniczo od tej, którą nam przekazuje św. Mateusz. Już Julian Afrykański (w. III) wyraża zdanie, że jest to genealogia Najświętszej Maryi Panny. Św. Łukasz, który podał nam tak wiele szczegółów z Jej życia, mógł nam przekazać i Jej rodowód. Na mocy prawa lewiratu św. Józef mógł być synem Jakuba, a równocześnie adoptowanym synem Helego, noszącego także w tradycji chrześcijańskiej imię Joachima, który był ojcem Najświętszej Panny. Tak więc genealogia przytoczona przez św. Łukasza wyliczałaby przodków Maryi rzeczywistych, a odnośnie do Józefa - jego przodków zalegalizowanych. Taka jest dzisiaj opinia przyjęta przez wielu biblistów.
Mimo wysokiego pochodzenia Józef nie posiadał żadnego majątku. Na życie zarabiał stolarstwem i pracą jako cieśla. Zdaniem św. Justyna (ok. 100 - ok. 166), który żył bardzo blisko czasów Apostołów, Józef wykonywał sochy drewniane i jarzma na woły. Przygotowywał więc narzędzia gospodarcze i rolnicze. Autor Pseudoewangelii Filipa (w. III) nazywa Józefa stolarzem.
Zaręczony z Maryją, Józef stanął przed tajemnicą cudownego poczęcia. Nie był według ciała ojcem Chrystusa. Był nim jednak według prawa żydowskiego jako prawomocny małżonek Maryi. Chociaż więc Maryja porodziła Pana Jezusa dziewiczo, to jednak wobec prawa żydowskiego i otoczenia Józef był uważany za ojca Pana Jezusa. Tak go też nazywają Ewangelie. W takiej sytuacji trzeba było wykazać, że Józef pochodził w prostej linii od króla Dawida, jak to zapowiadali prorocy.

Kiedy Józef dowiedział się, że Maryja oczekuje dziecka, wiedząc, że nie jest to jego potomek, postanowił dyskretnie usunąć się z życia Maryi, by nie narazić Jej na zhańbienie i obmowy. Wprowadzony jednak przez anioła w tajemnicę, wziął Maryję do siebie, do domu. Podporządkowując się dekretowi o spisie ludności, udał się z Nią do Betlejem, gdzie urodził się Jezus. Po nadaniu Dziecku imienia i przedstawieniu Go w świątyni, w obliczu prześladowania, ucieka z Matką i Dzieckiem do Egiptu. Po śmierci Heroda udaje się do Nazaretu. Po raz ostatni Józef pojawia się na kartach Pisma Świętego podczas pielgrzymki z dwunastoletnim Jezusem do Jerozolimy. Przy wystąpieniu Jezusa w roli Nauczyciela nie ma już żadnej wzmianki o Józefie. Prawdopodobnie wtedy już nie żył. Miał najpiękniejszą śmierć i pogrzeb, jaki sobie można na ziemi wyobrazić, gdyż byli przy św. Józefie w ostatnich chwilach jego życia: Jezus i Maryja. Oni też urządzili mu pogrzeb. Może dlatego tradycja nazwała go patronem dobrej śmierci.
Ikonografia zwykła przedstawiać Józefa jako starca. W rzeczywistości był on młodzieńcem w pełni męskiej urody i sił. Sztuka chrześcijańska zostawiła wiele tysięcy wizerunków Józefa w rzeźbie i w malarstwie.
Pamiętacie jeszcze?
Kto był, to sobie przypomni, jak byliśmy z parafialną pielgrzymką w Sanktuarium św. Józefa, Opiekuna Rodzin w Bolesławowie.


I magiczny "radiowóz"...

Przy opracowaniu wykorzystano materiały ze strony:
parafii w Bolesławowie
www.brewiarz.pl

Ewangelia na dzisiejszą Niedzielę według Świętego Jana

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi.
A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.
Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!»
Wtem rozległ się głos z nieba: «Już wsławiłem i jeszcze wsławię». Stojący tłum to usłyszał i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie».
To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.
Krótkie ROZWAŻANIE
Na początku medytacji poproszę Jezusa, aby pomógł mi zbadać więź, jak mnie z Nim łączy. Dlaczego wierzę w Jezusa? Dlaczego idę za Nim?
„Panie, chcemy ujrzeć Jezusa”. Zauważę, jak wielkie jest pragnienie Greków, którzy chcą zobaczyć Jezusa z bliska. Przywołam doświadczenie mojej pierwszej miłości, zauroczenie, radość, które mi wtedy towarzyszyły.
Jezus przygotowuje uczniów do swojej męki. Wsłucham się uważnie w słowa Jezusa o obumieraniu ziarna i o traceniu życia. Jakie odczucia budzą w moim sercu? Czego boję się w moim życiu utracić? Jakie przywiązania jeszcze we mnie nie obumarły?
„Gdzie ja jestem, tam będzie i mój sługa”. Czy mogę dzisiaj powiedzieć, że poszedłbym za Jezusem wszędzie? W jakich sytuacjach jestem Mu najbardziej wierny, a w jakich niewierny? Przejdę z Jezusem wszystkie miejsca i sytuacje mojej wierności i niewierności. Oddam Mu siebie na nowo.
Zauważę, że Jezus – zapowiadając swoją mękę – przyznaje się do lęku . Nie chce jednak uciekać od godziny, którą przeznaczył Mu Ojciec. Wejdę z Jezusem w moje osobiste lęki. Będę Go prosił o wewnętrzną wolność od wszelkich lęków, które kuszą mnie do ucieczki.
Na krótko przed męką Jezus słyszy głos Ojca, który przypomina mu o Jego niepodzielnym panowaniu nad historią świata i moją osobistą. Nawet w chwilach największych doświadczeń nic nie wymyka się z Jego rąk. Moja wierność zostanie nagrodzona.
W modlitwie przed Jezusem ukrzyżowanym będę prosił, pomny na Jego obietnicę, aby przyciągnął mnie do siebie i na nowo rozmiłował w sobie i w Ojcu. Będę prosił, aby Duch Jezusa pomógł mi razem z Nim modlić się w sercu: „Abba, Ojcze, Tatusiu!”.
Przy opracowaniu wykorzystano materiały ze strony www.niezbednik.niedziela.pl
Niedziela | 07.30 9.00 (Grotowice) |
| Poniedziałek | 18.00 |
| Wtorek | 18.00 |
| Środa | 8.00 |
| Czwartek | 18.00 (szkolna) |
| Piątek | 18.00 |
| Sobota | 8:00 17.00 (Grotowice) |
W niektórych okresach roku litugicznego, wybrane dni świąteczne i uroczystości oraz w związku z innymi nietypowymi sytuacjami powyższy stały plan liturgii może ulec zmianie.
Informacje na ten temat umieszczane są w planie intencji oraz ogłoszeniach na konkretny tydzień
(proszę sprawdzać w zakładce aktualności).
Okazja do spowiedzi codziennie ok. 15 minut przed każdą Mszą Św.