Mini refleksja o treści Jasnogórskich Ślubów Narodu
26 sierpnia br. mija siedemdziesiąt lat od złożenia Jasnogórskich Ślubów Narodu.
Wydarzenie to zaś miało miejsce w trzechsetlecie ślubów króla Polski Jana Kazimierza we Lwowie.
O co chodziło w tych wydarzeniach i dlaczego warto do nich wracać po tylu latach?
Czy mają one dziś rację bytu?
Czy są nadal aktualne?
A jeżeli tak to w jaki sposób my katolicy, żyjący w pierwszej połowie mamy sie do nich odnieść?
Jak je kontynuować?
1. Śluby złożone przez króla Jana Kazimierza 1 kwietnia 1556 r. w katedrze Matki Bożej Łaskawej we Lwowie miały miejsce w kontekście zagrożenia zewnętrznego. To był czas tzw. Potopu Szwedzkiego. Król Jan Kaziemierz prosił wówczas Maryję o pomoc w walce z wrogiem i złożył ślubowanie, czyli coś obiecał od siebie, że będzie m.in. rozszerzał cześć do Matki Bożej Królowej Polski, ale też zmniejszy podatki u swoich poddanych. Król oddał wóczas pod opiekę Matki Bożej, Królowej świata i Królowej Polski całe królestwo, którym władał. Obrał Ją też za patronkę Polski. Tekst tych pieknych i doniosłych ślubów jest umieszczony w „Drodze do nieba” nr 88.2 (wersja skrócona) z zaleceniem, aby go często odmawiać i przypominać sobie o swoich obowiązkach względem Maryi.
2. Jasnogórskie Śluby Narodu - 26 sierpnia 1956 r. Trzysta lat później, kiedy nad Polską zawisło inne niebezpieczeństwo, wyrugowania religii z życia społecznego przez ówczesny system, bł. kardynał Stefan Wyszyński napisał odnowiony tekst ślubów, które miały zostać złożone przez cały naród, zgromadzony na Jasnej Górze. I chociaż sam przebywał wówczas uwieziony w Komańczy to ślubowawanie się odbyło w obliczu milonowej rzeszy wiernych, którzy przyrzekali Maryi trwanie przy Bogu, walkę z wadami, rozwój w cnotach. Te przyrzeczenia wymagają dalszej realizacji, bo dziś widzimy co się dzieje z naszym praktykowaniem wiary katolickiej. Dlatego potrzeba nam przypominac je sobie, abysmy wiedzieli czego oczekuje od nas konkretine Matka Boża, co jej obiecali nasi praojcowie, jakie zagrożenia widzieli i jak reagowali. Czy dzisiaj nasza ojczyzna nie wymaga obrony przed zgubnymi prądami (laicyzacją, wycofywanie religii ze szkół, spadek praktyk religijnych), jak Jasna Góra przed najazdem Szwedów w XVI wieku? Historia jest ponoć nauczycielką życia, a śluby i przyrzeczenia naszych ojców nie zostały jeszcze wypełnione.
3. Treść ślubów. Co przyrzekał król Jan Kazimierz? Co przyrzekał naród Polski? Ich treść obejmowała najważniejsze obszary życia osobistego, rodzinnego, społecznego
i narodowego. Były wezwaniem do odnowienia przymierza z Bogiem za pośrednictwem Maryi.
Przyrzekliśmy:
- wierność Bogu, Ewangelii i Kościołowi oraz obronę wiary (troska o dobro ojczyzny
i jej chrześcijańskie dziedzictwo)
- życie w łasce uświęcającej, aby cały naród żył bez grzechu ciężkiego
- obronę świętości małżeństwa i rodziny oraz obronę życia od poczęcia i obronę każdego dziecka
- wychowanie młodego pokolenia wierności Chrystusowi, bronienie przed bezbożnictwem i zepsuciem, troskę o czystość obyczajów
- budowanie życia społecznego opartego na miłości, sprawiedliwości i solidarności, braku nienawiści, przemocy i wyzysku; troskę o biednych i dzielenie się z nimi dobrami
- walkę z lenistwem, lekkomyślnością, marnotrastwem, pijaństwem i rozwiązłością
- zdobywanie cnót: wierności, sumienności, pracowitości i oszczędności, wyrzeczenia się siebie
- szerzenie czci do Matki Bożej Królowej Polski w świątyniach i w każdym domu oraz w każdym polskim sercu oraz naśladowanie Jej cnót.
Podsumowując:
Jasnogórskie Śluby Narodu były pomyślane jako duchowy program przygotowania narodu do obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski w 1966 r. Nie były więc tylko modlitwą, ale wezwaniem do konkretnej przemiany życia. Codziennie na Jasnej Górze o godzinie 21.00 odmawiany jest Apel Jasnogórski. Niech słowa: „Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam!” przypominają nam o naszej postawie gotowości szerzenia Królestwa Maryi i Jej Syna w naszej ojczyźnie, Kościele, rodzinach i w życiu osobistym.
Gabriela Seifert-Knopik